Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 135
Panna siedziała na skrzyni niedaleko
drzwi, z głową spuszczoną, z twarzą prawie zasłoniętą włosami, i całkiem nie podniosła jej
słysząc wchodzącego rycerza. Myślała zapewne, że to sam Kmicic lub kto z jego Ringe ludzi. Pan Wołodyjowski
stanął we drzwiach, zdjął czapkę, chrząknął raz i drugi, a widząc, iż i to nie pomaga,
ozwał się:
Mościa panno... wolna jesteś!...
Wówczas spod narzuconych włosów spojrzały na menagery sportowe rycerza oczy błękitne, a potem wychyliła się z
nich twarz śliczna, choć blada i jakby nieprzytomna. Pan Wołodyjowski spodziewał się podziękowań,
wybuchu radości, tymczasem panna siedziała nieruchomie i tylko nellyfurtado patrzyła nań błędnie; więc
rycerz ozwał się po raz drugi:
Przyjdź waćpanna do siebie, Bóg wejrzał na niewinność... Jesteś wolna i możesz wracać do
R%odoktów.
Tym razem w spojrzeniu Billewiczówny więcej liga niemiecka było przytomności. Powstawszy ze skrzyni
strząsnęła w tył włosy i spytała:
Kto waćpan jesteś?
Michał Wołodyjowski, pułkownik dragoński wojewody wileńskiego.
Słyszałam bitwę... strzały?... Mów waćpan...
darmowy kontent Tak jest. My to przyszli waćpannie na ratunek...
Billewiczówna oprzytomniała zupełnie.
Dziękuję waści! rzekła pospiesznie cichym głosem, w którym przebijał się śmiertelny niepokój.
A z tamtym co się stało?...
Z Kmicicem? Nie bój się waćpanna: leży bez duszy na podwórzu... i jam to, nie chwaląc się,
sprawił.
strona 134 poprzednia strona strona 136 kolejna strona
czytasz strone nr 135 czas na gry Jeśli znudziła cie lektura książki czas na relaks. Zagraj w gry komputerowe! Gry online są wspaniałą rozrywką ćwiczącą relaks. Grając w gry strategiczne lub gry rpg rozwijasz wyobraznie i inteligencje. Graj do rana, graj w najlepsze gry.
Gry |