Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 145
– Gdzie to wasza miło¶ć jedzie? – pytał go stary Pakosz siedz±cy na przyzbie.
– Gdzie jadę? Słuszna, abym tej tam waszej panny o zdrowie spytał, bo za grubianina by mnie
wzi±ć mogła.
– Od waszej miło¶ci aż łuna bije. celebrities nude Kiep każden gil! Już by chyba panna oczu nie miała, żeby się
zaraz nie zakochała...
W tem nadbiegły dwie młodsze panny Pakoszówny wracaj±ce z południowego udoju, każda ze
skopkiem w ręku. Ujrzawszy pana Wołodyjowskiego liga typerów stanęły jak wryte ze zdziwienia.
– Król, nie król? – rzekła Zonia. .
– Wasza miło¶ć jak na wesele! – dodała Mary¶ka.
– Może z tego i wesele być – za¶miał się stary Pakosz – bo do panny naszej jedzie.
Nim stary skończył, betfair ! napełniony skopek wyleciał z r±k Marysi i struga mleka polała się aż pod
nogi pana Wołodyjowskiego.
– Uważaj na to, co trzymasz! – rzekł gniewliwie Pakosz – ot, koza!
Marysia nie odrzekła nic, podniosła skopek i odeszła paris hilton cicho.
Pan Wołodyjowski siadł na koń, za nim uszykowało się dwóch jego czeladników i ruszyli trójk±
ku Wodoktom. Dzień był piękny. Słońce majowe grało na napier¶niku i hełmie pana Wołodyjowskiego
tak, iż gdy z daleka www.bwin.pl migotał między wierzbami, zdawało się, że to drugie słońce posuwa się drog±.
– Ciekaw jestem, czy będę wracał z pier¶cionkiem czy harbuzem? – rzekł do siebie rycerz.
Co wasza miło¶ć mówi? – spytał pachołek Syruć.
– Głupi¶.
Pachołek ¶ci±gn±ł na powrót w tył konia, a pan Wołodyjowski mówił dalej:
– Całe szczę¶cie, że to nie pierwszyzna.
strona 144 poprzednia strona strona 146 kolejna strona
czytasz strone nr 145 czas na gry Je¶li znudziła cie lektura ksi±żki czas na relaks. Zagraj w gry komputerowe! Gry online s± wspaniał± rozrywk± ćwicz±c± relaks. Graj±c w gry strategiczne lub gry rpg rozwijasz wyobraznie i inteligencje. Graj do rana, graj w najlepsze gry.
Gry |