Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 151
.. Nie pocieszyszże mnie? nie
dodasz otuchy? nie rzekniesz dobrego słowa?
Waćpan żądasz ode mnie niepodobieństwa... Na Boga! Nie może to być! odpowiedziała ze
strachem Oleńka.
Od twojej woli zależy...
Właśnie dlatego meble kuchenne wręcz waćpanu odpowiadam: nie!
Tu panna zmarszczyła brwi.
Mości panie! winnam ci wiele, nie zapieram. Żądaj, czego chcesz, wszystkom oddać gotowa,
prócz ręki.
Pan Wołodyjowski wstał.
Waćpanna mnie nie chcesz? hę?
paris hilton Nie mogę!
I to ostatnie słowo waćpanny?
Ostatnie i nieodwołalne.
A może jeno pośpiech się waćpannie nie podoba? Dajże mnie nadzieję!
Nie mogę, nie mogę...
Nie masz tedy tu dla mnie szczęścia, jako go i gdzie Punters league indziej nie było! Moja mościa panno, nie
ofiarujże mi zapłaty za usługę, bom nie po nią przyjechał, a żem ręki prosił, to nie za zapłatę, jeno
po dobrej woli. Gdybyś mi rzekła, że ją oddajesz, bo musisz, to także bym nie przyjął. download Jak nie ma
woli, to nie ma i doli. Wzgardziłaś mną... bodaj ci się nikt gorszy nie trafił. Wychodzę z tego domu,
jak i wszedłem... jeno że nie wrócę więcej. Za nic mnie tu mają. Niech i tak będzie. Bądźże szczęśliwa,
choćby z typy tym samym Kmicicem, boś może właśnie o to gniewna, żem między was szablę
włożył. Kiedy on ci lepszy, toś ty istotnie nie dla mnie.
Oleńka chwyciła się rękoma za skronie i powtórzyła kilkakrotnie:
Boże, Boże, Boże!
Ale ta jej boleść nie przejednała pana Wołodyjowskiego, który skłoniwszy się wyszedł zły i
gniewny; po czym zaraz siadł na koń i odjechał.
strona 150 poprzednia strona strona 152 kolejna strona
czytasz strone nr 151 czas na gry
Pompy spalinowe Pompa zatapialna lokale weselne Szafki ubraniowe kolonie letnie
Gry |