Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 71
Coś za jeden, zawalidrogo? pytał chwytając za szablę.
Uhlik przestał grać, a Kokosiński zakrzyknął:
Hej, towarzysze! do kupy! do kupy!
Ale już za Józwą sypnęli się Butrymowie; starcy potężni i wyrostki quiniela ogromne; poczęli się tedy
także skupiać pomrukując jak niedźwiedzie.
Czego chcecie? guzów szukacie? pytał Koko,siński.
At! co gadać! poszli precz! rzekł z flegmą Józwa.
Na to Ranicki, któremu chodziło liga polska o to, aby czasem nie obyło się bez bójki, uderzył Józwę rękojeścią
w piersi, aż się rozległo w całej izbie, i krzyknął: .
Bij!
Rapiery zabłysły, rozległ się wrzask niewiast, szczęk szabel i zgiełk, i zamieszanie. apuestas Wtem olbrzymi
Józwa wycofał się z potyczki, porwał stojącą. wedle stołu z gruba ciosaną ławę i podniósłszy
ją jakby. leciuchną deseczkę zakrzyknął:
Rum! rum!
Kurz wstał z podłogi i przesłonił walczących, jeno playboy modelki w zamęcie jęki poczęły się odzywać...
KONIEC ROZDZIAŁU
ROZDZIAŁ V
Tegoż samego dnia wieczorem przyjechał pan Kmicic do Wodoktów na czele stu kilkunastu ludzi,
jednoręki bandyta których ze sobą z Upity przyprowadził, żeby ich do Kiejdan hetmanowi wielkiemu odesłać,
sam uznał bowiem, że w tak małym miasteczku nie masz dla większej liczby ludzi pomieszczenia i
że po ogłodzeniu mieszczan żołnierz musi się uciekać do gwałtów, zwłaszcza taki żołnierz, któren
tylko strachem przed dowódcą w karności może być utrzymany.
strona 70 poprzednia strona strona 72 kolejna strona
czytasz strone nr 71 czas na gry
klocki loans with bad credit Naprawa laptopow katowice brokuły koszty transportu, system gps
Gry |