Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 72
Dość bowiem było spojrzeć na
wolentarzy pana Kmicica, żeby dojść do przekonania, iż gorszego gatunku ludzi trudno było w
całej Rzeczypospolitej znaleźć: I Kmicic nie mógł mieć innych. Po pobiciu hetmana www.bwin.pl wielkiego nieprzyjaciel
zalał cały kraj. Resztki wojsk regularnych litewskiego komputu cofnęły się na pewien
czas do Birż i Kiejdan, aby tam przyjść do sprawy. Szlachta smoleńska, witebska, połocka, mścisławska
lindesaylohan i mińska albo pociągnęła za wojskiem, albo chroniła się w województwach jeszcze nie
zajętych.
Ludzie śmielszego ducha między szlachtą zbierali się do Grodna, do pana podskarbiego Gosiewskiego,
tam bowiem hazard naznaczały punkt zborny uniwersały królewskie zwołujące pospolite ruszenie.
Niestety! mało było takich, którzy usłuchali uniwersałów, ci zaś nawet, co poszli za głosem
obowiązku, ściągali się tak opieszale, ewa sonet że tymczasem naprawdę nikt oporu nie dawał prócz pana
Kmicica, któren czynił to na własną rękę, pobudzany więcej fantazją rycerską niż patriotyzmem.
Łatwo jednak zrozumieć, że w braku wojsk regularnych i sportingbet szlachty brał ludzi, jakich mógł znaleźć,
więc takich, których obowiązek do hetmanów nie ciągnął i którzy nie mieli nic do stracenia.
Nagarnęło się tedy do niego zawalidrogów bez dachu i domu, ludzi niskiego stanu, zbiegłej z wojska
czeladzi, zdziczałych borowych, pachołków miejskich lub łotrzyków prawem ściganych.
strona 71 poprzednia strona strona 73 kolejna strona
czytasz strone nr 72 czas na gry
kosmetyki internetica opinie Klocki Lego teksty.in-cctv.pl groszek
Gry |