Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 91
.. To niezwyczajny pożar!”
Huk rusznic dochodz±cy od czasu do czasu z oddali potwierdzał te przypuszczenia.
– PójdĽmy na pomoc! – wołali ¶mielsi – nie dajmy braciom gin±ć...
A gdy tak mówili starsi, już młodsi, nago którzy dla omłotów zimowych nie poszli do Rosień, siadali
na koń. W Krakinowie i w Upicie poczęto bić w dzwony po ko¶ciołach.
W Wodoktach ciche pukanie do drzwi zbudziło pannę Aleksandrę.
– Oleńko! wstawaj! www.bwin.pl – wołała panna Franciszka Kulwiecówna.
– Niech ciotuchna wejdzie! – Co tam się dzieje?
– Wołmontowicze się pal±!
– W imię Ojca i Syna, i Ducha ¦więtego!
– Strzały aż tu słychać, tam bitwa! Boże, zmiłuj się stare gry nad nami!
Oleńka krzyknęła strasznie, po czym wyskoczyła z łóżka i poczęła spiesznie szaty narzucać.
Ciało jej dygotało jak we febrze. Ona jedna domy¶liła się od razu, co to za nieprzyjaciel napadł
nieszczęsnych poker texas holdem Butrymów.
Po chwili wpadły rozbudzone niewiasty z całego domu z płaczem i szlochaniem. Oleńka rzuciła
się na kolana przed obrazem, one poszły za jej przykładem i wszystkie poczęły odmawiać gło¶no
litanię za pussycatdolls konaj±cych.
Były zaledwie w połowie, gdy gwałtowne kołata- nie wstrz±snęło drzwiami od sieni. Niewiasty
zerwały się na równe nogi, okrzyk trwogi wyrwał się im z piersi:
– Nie otwierać! nie otwierać!
Kołatanie ozwało się z podwójn± sił±, rzekłby¶: drzwi wyskocz± z zawias. Tymczasem między
zgromadzone niewiasty wpadł pacholik Kostek.
strona 90 poprzednia strona strona 92 kolejna strona
czytasz strone nr 91 czas na gry
Linia kredytowa koszty transportu, system gps ładowarki www.mojblog.radom.pl Katalog stron
Gry |