Gry - Henryk Sienkiewicz - "Potop"czytasz strone nr 986
Toteż po chwili milczenia ksi±dz prymas odezwał się:
– Patrzy na to ten człowiek!
– Jakże¶ to uczynił? – zawołał król.
Kmicic opowiedział, jak było.
– Uszom się nie chce wierzyć! – rzekł pan kanclerz meble biurowe Koryciński.
– Mo¶ci panowie! – odezwał się z powag± król – nie wiedzieli¶my, kogo mamy przed sob±.
Żywie jeszcze nadzieja, że nie zginęła ta Rzeczpospolita, póki takich kawalerów i obywateli wydaje.
– Ten bwin może o sobie powiedzieć: Si fractus illabatur orbis, impavidum ferient ruinae! – rzekł
ksi±dz Wydżga, który lubił autorów przy każdej sposobno¶ci cytować.
– Prawie to niepodobne rzeczy – ozwał się znów kanclerz. Perlen – Powiedzże panie kawalerze, jakim
sposobem żywot uniosłe¶ z tego terminu i jak przez Szwedów się przedostałe¶?
– Huk ogłuszył mnie – rzekł Kmicic – i dopiero nazajutrz znaleĽli mnie Szwedzi przy okopie,
polska liga jakoby bez duszy leż±cego. Zaraz mnie tam pod s±d oddali i Miller skazał mnie na ¶mierć.
– Ty za¶ uciekłe¶?
– Niejaki Kuklinowski wyprosił mnie u Millera, żeby sam mógł mnie zgładzić, bo miał przeciw
mnie teksty piosenek zawzięto¶ć okrutn±...
– Znany to warchoł i zbój, słyszeli¶my tu o nim – rzekł kasztelan Krzywiński. – Jego pułk z
Millerem pod Częstochow± stoi... Prawda!
– Ów Kuklinowski posłował wprzódy od Millera do klasztoru i raz mnie prywatnie do zdrady
namawiał, gdym go do bramy odprowadzał. Ja za¶ trzasn±łem go w gębę i skopałem nogami.
strona 985 poprzednia strona strona 987 kolejna strona
czytasz strone nr 986 czas na gry
bramy weselne posadzki przemysłowe strony internetowe częstochowa sale weselne Indywidualne projekty domów z kosztorysem na zamów
Gry |